Obserwatorzy

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Filcowe akcenty na jarmarku w Pałacu Łomnica

W niedzielę, 10 kwietnia, w Pałacu Łomnica odbył się jarmark Mała Wielkanoc. Pogoda dopisała, więc i ludziska zjechali się ze wszystkich zakamarków Kotliny Jeleniogórskiej lub jak kto woli Doliny Pałaców i Ogrodów, a także spoza jej granic. Było gwarno i wesoło, przygrywała podhalańska kapela, można było posmakować domowych wypieków i nacieszyć oczy pięknymi wyrobami. Mnie zainteresował wątek filcowy, który gdzie nie gdzie przewijał się wśród jaj ażurowych, malowanych, owijanych wstążkami i zdobionych techniką decoupage, a także baranków, wianuszków, konfitur i miodów. Filcomaniaczki reprezentowała Agata Kowal-Ruschil z Kowalowych Skał.

Akcenty filcowe:

owieczki - bez nich nie byłoby zabawy...




Filcowe kurki Agaty Kowal-Ruschil
Panie w fantazyjnych filcowych kapeluszach

i inne:





piątek, 18 marca 2011

Szal z wiosenną nutką


Na przekór tego co za oknem się wyprawia
                                                                            
                                                      
                                                    
                                                    

                                            

                                                      .

ufilcowałam szal z wiosennym podtekstem.


wtorek, 15 marca 2011

Szal z ognikiem



Dawno, dawno temu, w czasach, kiedy zima niepodzielnie królowała w naszej malowniczej kotlinie, ufilcowałam sobie szal. Szal z ognikiem (bo tak go nazwałam) dobrze się prezentuje z wcześniej zrobioną czapką (też z ognikiem) i choć podoba mi się ten nowy komplecik, mam nadzieję, że założę go dopiero za kilka miesięcy...



środa, 9 marca 2011

Wczesne jaja wielkanocne po sąsiedzku

Dzisiaj nie będę chwaliła siebie.
Moja sąsiadka Danusia, niezwykle utalentowana osoba, która szyje, dzierga na drutach, szydełkuje i haftuje, ostatnio tworzy takie oto cudeńka:


piątek, 4 marca 2011

Sweterek z filcowym wzorem

Siostra poprosiła mnie o ozdobienie czarnego, nieco smutnego sweterka. Pofilcowałam troszkę na mokro, troszkę na sucho i oto co wyszło: