Obserwatorzy

czwartek, 6 marca 2014

Szara Mycha

Mycha na pocieszenie - powstawała podczas upierdliwego przeziębienia, które na tydzień zwaliło mnie z nóg. Ufilcowałam ją z grubej szarej czesanki, którą zakupiłam dawno temu w sklepie firmowym nieistniejącego już jeleniogórskiego Aniluxu. Kosztowała mnie trochę ran kłutych palców, ale warto było - Mycha prezentuje się na tyle sympatycznie, że moja Froda bardzo chciała się z nią zaprzyjaźnić (chyba o to jej chodziło?).

niedziela, 23 lutego 2014

Bransoletka shamballa + ...



Agatowe koraliki woskowany sznurek, szybki internetowy kurs, żądza :) posiadania właśnie takiej bransoletki - efekt poniżej.


A ponieważ zostało jeszcze trochę materiałów dorobiłam coś na szyję:



piątek, 7 lutego 2014

Papierowe serca


Niekoniecznie walentynkowe, niezwykle proste  w wykonaniu są pokłosiem poszukiwań w nieograniczonych (wydawać by się mogło)  zasobach Internetu, nieprzespanej nocki (przede mną jeszcze dwie takie) i konieczności zrobienia CZEGOŚ.
Pomysł zaczerpnięty od Manueli.
Dzisiaj mam zamiar "ugryźć" papierową wiklinę :)
I jeszcze  UBRANA myszka z poprzedniego posta obfotografowana na jednym ze spacerów po okolicy - ogonek już jej nie zmarznie, nawet jeżeli zima nawiedzi Kotlinę Jeleniogórską i otaczające ją góry (!)


wtorek, 28 stycznia 2014

Mała rzecz, a cieszy!




Filcowa myszka absolutnie niepotrzebna, zrobiona dla czystej przyjemności filcowania i cieszenia się jej widokiem. Moja pierwsza!


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Drobiazgi

Pierwszy drobiazg jest zielono - brązowy, składa się z pięciu filcowych kulek, kilku drewnianych koralików, woskowanego sznureczka i kawałka łańcuszka. Drugi zachwyca czerwono-biało-szarymi i czarnymi piórkami, nie jest sfilcowany i wygląda, choć zdjęcia robione telefonem nie oddają jego całej urody, zjawiskowo!
Zacznę od drobiazgu pierzastego:


 A teraz drobiazg sfilcowany: